Krótkie formy

Zamiast książki – artykuł
Zamiast bloga – post na Instagramie
Zamiast filmu – serial

Czy straciliśmy zdolność do przyswajania długich form i czerpania z nich przyjemności? Trudność sprawia nam skupienie się na dłuższym tekście, a wielu z nas nie wyobraża sobie obejrzenia filmu bez zerknięcia kilka razy w telefon.

To, że żyjemy w pędzie, jest oczywiste. Niestety jedną z wielu przykrych tego konsekwencji jest właśnie zanikająca umiejętność koncentracji na dłuższym tekście czy filmie. Wielu użytkowników Instagrama przyznaje, że odchodzi od czytania blogów swoich ulubionych twórców, bo wystarczą im krótkie posty czy filmy na Instagram Stories.

Seriale święcą tryumfy, bo mimo że często oglądamy kilka odcinków z rzędu, to jednak łatwiej nam się skupić przez 50 min niż 2,5 godziny (swoją drogą mam wrażenie, że kiedyś nie było aż tylu filmów trwających pod 3 godziny). Ba, nawet osoby tworzące filmy na YouTube muszą się nieźle nagimnastykować, żeby zachęcić swoich widzów do obejrzenia w całości ich 15-minutowej produkcji.

Specjaliści od marketingu mówią, że najbardziej istotne jest pierwsze 3-5 sekund – tyle czasu decyduje o tym, czy utrzymamy uwagę odbiorcy na dłużej. Tak samo nie zaleca się wrzucania do social mediów filmów dłuższych niż 3 minuty, bo widz się po prostu znudzi i przerwie oglądanie.

Ciekawym rozwiązaniem, które dla mnie osobiście jest często zachętą do przeczytania dłuższego artykułu w internecie, jest podanie na początku szacunkowego czasu potrzebnego na lekturę. To pozwala czytelnikowi zdecydować, czy chce poświęcić kilka minut teraz, czy na przykład zapisać sobie dłuższy artykuł do przeczytania później, w domowym zaciszu albo powrotu z pracy pociągiem.

Nie zmienia to jednak faktu, że często kończymy czytanie na leadzie / pierwszym akapicie, a oglądanie filmiku w internecie po kilkunastu sekundach, natomiast na dłuższych treściach albo nie możemy się skoncentrować, albo z nich w ogóle rezygnujemy. Pocieszeniem jest jednak to, że co jakiś czas wychodzą baaaardzo obszerne książki, które stają się takimi bestsellerami, że wszyscy chcą po nie sięgnąć – choćby miała to być jedyna pozycja, którą przeczytają w rok 😊

A jak u Was wygląda kwestia koncentracji? Potraficie jeszcze czytać i oglądać dłuższe treści?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *