Comfort book

Comfort book fopa

Nawet jeśli na naszej liście „must read” znajdują się same cenione, intelektualne publikacje, czasami – zwłaszcza w okresie wakacyjnym – mamy ochotę na poczęstowanie naszego umysłu czymś lżejszym. Jest to zupełnie zrozumiałe – przy nadmiarze stresu, życiu w pędzie i codziennych zmartwieniach, chcemy czasami się po prostu zrelaksować przy takim czytelniczym comfort food*. Nie analizować, nie skupiać się na mądrze brzmiących zdaniach, nie przyswajać wiedzy. Czytać dla czytania, dla rozrywki, dla oderwania się od „bieżączki”.

Taką książkę możemy pochłonąć w jeden dzień / wieczór, możemy delektować się nią w krótkich chwilach spokoju leżąc na leżaku nad basenem hotelowym, albo w kawiarni w oczekiwaniu na spotkanie. Nie wymaga tyle skupienia, co „poważne” książki, więc jeśli się od niej oderwiemy nagle zawołane przez dziecko albo zaśniemy na fotelu zmęczone po ciężkim dniu, nie będzie problemem potem szybko wrócić do lektury, bez konieczności czytania ponownie dwóch akapitów (lub stron) wstecz.

Czasem wstydzimy się tych naszych książkowych „guilty pleasures”, zupełnie niepotrzebnie! Abstrahując od tego, że przy obecnym poziomie czytelnictwa w Polsce powinniśmy się raczej szczycić samym faktem, że CZYTAMY książki, to absolutnie nie powinniśmy się obwiniać za sięgnięcie od czasu do czasu po – żeby pozostać przy jedzeniowej analogii – cheeseburgera z frytkami zamiast trzydaniowego, wykwintnego obiadu.

Pamiętam, że moja babcia na wakacjach, na które jeździłam z nią rok w rok w to samo miejsce nad polskim morzem, zabierała ze sobą po kilka romansów Danielle Steel i zaczytywała się w nich siedząc na plastikowym krześle na tarasie, popijając sypaną kawę z obowiązkowej szklanki w koszyczku.

Poniżej przedstawiam Wam moje 10 propozycji książek, po które możecie sięgnąć, kiedy najdzie Was ochota na czytelniczą odskocznię (kolejność przypadkowa). Wybaczcie w większości typowo kobiece tytuły, ale dokładnie tego typu książki odciążają mój mózg, kiedy tego potrzebuję 😊

1. „Diabeł ubiera się u Prady”, Lauren Weisberger
2. „Piąta aleja”, Candace Bushnell
3. „Paris for one and other stories”, Jojo Moyes (zbiór 11 opowiadań)
4. „Jedz, módl się, kochaj”, Elizabeth Gilbert
5. „Merde! Rok w Paryżu”, Stephen Clarke
6. „Pokolenie Ikea”, Piotr C.
7. „Love, style, life”, Garance Doré
8. „#SZEFOWA. Najseksowniejszy prezes świata”, Sophia Amoruso

9. „Unf*ck yourself. Napraw się!”, Gary John Bishop
10. „Nie wiem, jak ona to robi”, Allison Pearson

Podzielcie się Waszymi „comfort books”!

*comfort food – jedzenie poprawiające humor lub wywołujące miłe wspomnienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *