Tommy Hilfiger

[tomi hilfiger]

Kolejny z przykładów pokazujących, że Polacy lubią sobie komplikować prostą wymowę. Nazwisko tego projektanta powinno być wymawiane dokładnie tak, jak jest napisane, z akcentem na pierwszej sylabie. Jednak my z uporem godnym lepszej sprawy wstawiamy do niego „n” („hilfinger”) albo zupełnie je przekręcamy („hajfiger” i tym podobne). A wystarczy uważnie przeczytać słowo i wymówić dokładnie te głoski, które są w nim zapisane 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *