Badminton

Badminton to jedno z tych słów, dla których Polacy wymyślili własną – o dziwo bardziej skomplikowaną niż pisownia – wymowę 🙂 Babington, badbington, babinton… pewnie wersji istnieje jeszcze więcej. A wystarczy tylko przeczytać uważnie nazwę i wymówić ją dokładnie tak, jak jest napisana!

Curling

[kerling]

Po angielsku powinniśmy wymawiać nazwę tego sportu przez „e”, natomiast w polskim przyjęła się też wersja „karling”. Nazwa tej dyscypliny pochodzi prawdopodobnie od ruchu, jaki kamień wykonuje po lodzie (curl = lok, spirala).

Paris Saint-Germain

[pari sę żer]

Klub piłkarski, którego nazwa pochodzi od podparyskiej miejscowości Saint-Germain-en-Laye. Po francusku w „Paris” nie czytamy końcowego „s” (inaczej niż w angielskiej wersji). Zlepek „aint” daje nam w wymowie tylko „ę”, chociaż to aż 4 litery 🙂 Końcówkę „-ain” również czytamy jako „ę”, więc drugi i trzeci człon nazwy rymują się – to pomaga w zapamiętaniu właściwej wymowy 🙂 Skrót nazwy tej drużyny – PSG – czytamy [pe es że].

Rugby

[ragbi]

Ten sport nie jest jeszcze zbyt popularny w Polsce, ale kojarzymy go dobrze z filmów anglojęzycznych. Nazwa „rugby” nie ma jeszcze swojego polskiego odpowiednika, więc dobrze byłoby ją czytać zgodnie z oryginalną wymową. „U” czytamy w tym przypadku jako „a”, zaś końcowe „y” powinniśmy wymawiać jako „i”.