Atelier

[atelje]

Obecnie już nie tylko malarze czy projektanci mają swoje ateliers (pracownie), ale też fryzjerzy, masażyści, a w Warszawie mianem atelier jest określona nawet restauracja 🙂 W tym słowie nie czytamy końcowego „r”, zaś akcent stawiamy na ostatnią sylabę („je”).

Backstage

[bækstejdż]

Czyli dosłownie „tylna scena”. Mimo że to słowo piszemy przez „a”, to w wymowie pojawia się dźwięk „æ”, czyli coś pomiędzy „a” a „e” (tak jak w słowie „apple”).

Beaujolais

[bożole]

To jedna z tych francuskich nazw, które mogą sprawić naprawdę duży kłopot osobie, która spotyka się z nimi po raz pierwszy. „Beau” czytamy jako „bo”, „j” to we francuskim „ż”, a z końcówki „lais” zostaje nam tylko „le”. Odmianą tego burgundzkiego wina (pochodzącego właśnie z regionu o nazwie Beaujolais) jest znane beaujolais nouveau ([nuwo]), czyli młode, lekkie wino, które ma swoją premierę w listopadzie każdego roku.

Beyoncé

[bijonsej]

Co prawda we francuskim akcentowane końcowe „e” wymawia się po prostu jako „e” (i akcentowana jest ostatnia sylaba), ale w angielskiej wymowie (a Beyoncé jednak jest Amerykanką) obecność akcentu graficznego zaznaczana jest poprzez dodanie końcowego „j” w wymowie, a intonacja słowa jest zupełnie inna niż we francuskim. Akcent stawiany jest bowiem w środku słowa (na sylabę „jon”). Ciekawostka: imię piosenkarki pochodzi od panieńskiego nazwiska jej matki: Beyincé (również czytane z akcentem na końcu).

Brico Dépôt

[briko depo]

Pierwszy człon nazwy tego francuskiego marketu budowlanego pochodzi od słowa „bricolage” ([brikolaż]), którego angielskim odpowiednikiem jest DIY, a po polsku po prostu „majsterkowanie” 🙂 Drugi człon powinniśmy w związku z tym czytać także po francusku, czyli nie „dipo” ani tym bardziej „dipot”, a „depo”, z akcentem na ostatnią sylabę.

Chief / chef

[czif / szef]

Dwa podobne słowa, dwie różne wymowy i różne znaczenia. „Chief” znaczy „szef” (w znaczeniu dyrektor, lider), ale czytamy „czif”. Słowo „chef” natomiast oznacza tylko i wyłącznie szefa kuchni i czytamy je jako „szef”. Różnica w wymowie „ch” w obydwu pojęciach wynika z tego, że to drugie pochodzi z francuskiego („chef de cuisine” [szef de kłizin]), a we francuskim „ch” czytamy zawsze jako „sz”.

Cîroc

[sirok]

Cîroc to francuska wódka produkowana z… winogron. Mimo że w nazwie występują dwa „c”, każde z nich wymawia się inaczej. „C” na początku słowa czytamy jak „s”, zaś końcowe „c” to w wymowie „k”. Akcent (accent circonflexe) nad „i” nie zmienia wymowy słowa, w tym przypadku jest tylko symbolem graficznym.

DIY

[di aj łaj]

Hasło „do it yourself”, czyli „zrób to sam” obejmuje wszystko, co możemy wykonać samodzielnie. Póki co nie ma polskiego odpowiednika tego skrótu, więc powinniśmy wymawiać go zgodnie z angielskimi zasadami czytania liter. Zresztą chyba nawet łatwiej powiedzieć „di aj łaj” niż „de i igrek” 🙂

Elijah

[elajża]

Imię pochodzenia hebrajskiego (po polsku: Eljasz), które w wersji angielskiej zostało spopularyzowane przez aktora znanego m.in. z roli Frodo Bagginsa. 🙂 „Polską” wersją wymowy, jaką słyszałam chyba najczęściej, było „eljach”. Po angielsku jednak wymowa ta powinna brzmieć nieco inaczej… 🙂 „I”, jak to w angielskim, czytamy jako „aj”, „j” w tym przypadku wypowiadamy jako „ż”, a końcowe „h” jest nieme.

Elle

[el]

Słowo „elle” po francusku oznacza „ona”. Ponieważ we francuskim nie czytamy końcowego „e” jeśli nie ma nad nim akcentu, tytuł tego czasopisma (lub imię) powinien brzmieć w wymowie „el”.